Trochę późno, ale jest kilka zdjęć ze spotkania zapoznawczego z nowym numerem Jeju.

Maciek Banaś i jego krytyczne uwagi... "Popraw lineart"

Wujek Mazol zaraz pokaże, co w komiksie jest najważniejsze...

Oczywiście piwo!

A Głowonuk nie słuchał i cały czas coś rysował tam pod zasłoną z włosów.

Prezentacja autografów. (od lewej: Szaveł, Maciek Banaś i Lobsterthecrimp)

Smutni Lobster i Robweiler - ich komiksów w tym numerze nie było.

Widok panoramiczny. Na pierwszym planie łysina Sztybora - się błyszczy spod zaczeski - dalej inni tacy weseli.

Łysina się schowała, ale powstał Robert, który szczęśliwie znalazł nakładki na okulary (zaraz potem zgubi je na cacy)

Błyszczą się Olga (Bizmo) i zęby naczelnego, dalej znów smutny Robert a na samym końcu wystraszony Degdeg.

Jaszczu stoi i przegląda się w łysinie Sztybora. Głowonuk nie rozumie.

Na koniec Jaszczu pokazał ucho i poszliśmy do domu.