Jeju zawiesiło swoją działalność. Tymczasem zapraszam tu:

Sunday, October 21, 2007

Jeju 6 się produkuje


W kolejnym numerze głównie skupimy się na motywach jedzenia.
Zapraszamy chętnych do współpracy, acz nie obiecujemy, że przyjmiemy wszystkie prace.
Komiks powinien spełniać wymogi estetyczne, a przede wszystkim być co najmniej genialny.

Prace w wersji elektronicznej należy wysyłać na mejla redakcji (po prawo) do 25. listopada.

Zapraszamy!

8 comments:

Rybb said...

zapraszam do mnie na rybb.blogspot.com - jest promo nowego jeju czyly okładka. pozdrawiam i zyczę miłej pracy nad materiałem, owocnej i pysznej i sytej jak najbardziej:)

mikolaj said...

Panowie właśnie a jak to jest z tą okładką , bo tu u kolegi (przedmówcy) na blogu widziałem (taka zielona i tralalala) ale czy jest właśnie jedna osoba ustalona która robi projekt czy jest jakieś losowanie osoby która robi ? może lepiej było by gdyby parę osób zrobiło projekt okładki i wtedy wybrało by sie najlepszą , no bo niema co sie tu oszukiwać aktualny projekt jakoś do mnie nie przemawia, umówmy sie to nie ma nic wspólnego z komiksem jak dla mnie i wydaje mi sie że można było by odstrzelić coś lepszego co mogło by bardziej zachęcić do kupna ewentualnie. Oczywiście nie wątpię tutaj w umiejętności plastyczne kolegi , każdy sie stara jak może ale wydaje mi sie że następnym razem warto było by poprzebierać w innych projektach (osobiście to przełknę tom okładkę jakoś ale...)

Jimmi Jackson said...

Ta. A Ty to św.Mikołaj od pomysłów tak?

asu said...

okładki jeju od zawsze (juz taka tradycja) nie nawiązują do komiksu :)

w pewnym sensie tym się właśnie wyróżniają od innych wydawnictw zinowych czy nawet komiksowych.

nie jest to też magazyn w empiku sprzedawany co musi pokazywać na okładce czym się zajmuje.
Jeju bywa w sklepach komiksowych i internecie i spośród tego wszystkiego właśnie się wyróznia niestandardowymi okładkami :)

mikolaj said...

aaaaa.... No chyba że tak :) według mnie do końca nie jest to dobry pomysł , ale jak wszyscy sie czują z tym dobrze to ja też sie czuje dobrze :)
Pozdrawiam

Rybb said...

projektujac te okładki dobrze się bawię bo mam totalny luz i wolność:) zgadzam się z Asu, okładki JEJU nie są bardzo komiksowe, posiadają jedynie akcenty komiksowości, co do samego procesu projektowego to mógłbym poszaleć ale trzeba się w takim procesie trzymać stałych elementów, żeby było widać że to kolejny numer itp. Nie jest to zelazną zasadą, ale przy tworzeniu rozpoznawalnej marki, bardzo istotne.
W szkicowniku mam zapisy pomysłów n rózne warianty okładek, na przykład numeru jubileuszowego czyli 10:) ale to jeszcze daleko. Na koniec ważna sprawa, nie musze być autorem okładek, ale po prostu chcę, jezeli będzie juz pomysł na okładkę, który przejdzie akceptację Asu i ekipy to wtedy można poprosić kgoś o ilustrację na okładkę którą później "złożę" z projektem i typografią (czcionka tytułowa to niestety impact, ale trzymam się tego konsekwentnie, pomimo, ze to jeden z popularniejszych fontów)

pozdrawiam

Wasz murzyn od okładek

mikolaj said...

Bardzo sie ciesze że opowiedziałeś otym wszystkim :), jak teraz wezmę jeju szustkę do ręki to będę myślał o tobie
Pozdrawiam

arcz said...

To ja tez w sprawie okladek.
Ta z nadchodzacego numeru jest najlepsza z wszystkich Jeju'owych (Jejowych?). IMO oczywiscie :)